wtorek, 30 lipca 2013

Mój sposób na motyla.

Cudny motyl, którego dostałam od Olinty (dziękuję) na zlocie w Pszczynie doczekał się właściwej oprawy.



Dół bejcowany - sam turkus jakiś taki za turkusowy był, więc przetarłam dodatkowo fioletową bejcą. Złota ramka wokół wieczka malowana i pobrudzona patyną, a reszta to już ta urocza serwetka. W środku szablon - pasta strukturalna Dala wymieszana z fioletową bejcą.
Issa

14 komentarzy:

  1. piękna oprawa dla pięknego motyla :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna kolorystyka! A szkatułka niezwykła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny ten motyl w cudownej oprawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dość że tak pięknych kolorach niebieskiego i brązowego, to jeszcze ten cudowny motyl u góry... Śliczna jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. motylek urzeka, piękny wzór, śliczne pudełeczko..

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawe pudełeczko, motyl pasuje idealnie. Śliczna praca.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. coś pięknego, szkatułka cudo, kolory które uwielbiam :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wiedziałam, że jak motyl pofrunie w Twoje ręce to przysiądzie na pięknej rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne pudełeczko , motyl pasuje tu idealnie , pozdrawiam Montownia Sliczności

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...